Pomoc taty przy porodzie

Kobietom ciężarnym ukojenie przy porodzie na pewno przyniesie obecność partnera. Nie musi on koniecznie aktywnie w nim uczestniczyć tj. obcinać pępowinę, robić masaże itp. W wielu przypadkach, kobiety przyznają, ze wystarczy, jak będzie siedzieć obok, trzymać za rękę i wspierać dobrym słowem. Na szczęście, współczesne podjecie szpitali i położnych jest coraz bardziej nastawione na porody rodzinne i nikt nie robi problemu z tego powodu, ze przy porodzie uczestniczy także partner czy ktoś inny bliski kobiecie rodzącej dziecko.
W przypadku naszej rodziny, nie mieliśmy żadnych wątpliwości co do tego, że partner będzie uczestniczyć przy narodzinach naszego maluszka. Wszystko było dokładnie zaplanowane, a my bardzo dobrze przygotowani do tego magicznego wydarzenia. Pragnęliśmy od samego początku, aby poród
odbył się w naszym przytulnym mieszkaniu. Nie chcieliśmy, żeby dziecko rodziło się przy światłach jarzeniówki i przy dużej ilości obcych mu głosów. Znał przecież z łona matki tylko głosy najbliższej rodziny. Zatem, nasz poród miał się odbyć w domu, przy obecności jedynie położnej, którą poznaliśmy w czasie zajęć przy warszawskiej szkole rodzenia i zajęć przyszpitalnych na temat ciąży. Była ona doświadczoną położną w odbieraniu porodów w domowych pieleszach. Takie i było nasze życzenie. Wszystko wskazywało na to, że i nasze dziecko będzie mogło przyjść na świat w domu, w wodzie ciepłej, jak jego świat w łonie mamy. Ciąża nie była zagrożona, ani lekarz nie postawił nam żadnych kontrargumentów dla rodzenia w tenże sposób. Okazało się, ze mieliśmy to szczęście, że i lekarz zgodził się nas odwiedzić po narodzeniu się dziecka. Był to dla nas dowód, ze nasza rodzina nie zostanie pozostawiona bez opieki. Polecamy wszystkim innym parom, aby zdecydowały się na rodzenie dzieci w ten sposób.

Tags: , ,