Nowy Jork – Historia Stanu Cesarskiego
Stan Nowy Jork leży północno-wschodniej części USA. Jego terytorium sąsiaduje z jeziorami Erie i Ontario, z Quebeciem i Ontario – prowincjami w Kanadzie oraz stanami: Vermont, Massachusetts, New Jersey, Pensylwania i Connecticut.
W zamierzchłych czasach, nim na ziemie przybyli Europejczycy tereny stanu zamieszkiwali Indianie. Należeli do kilkunastu szczepów. Byli to z pewnością Indianie szczepów Mohegan, Delawarowie, Munsee, Cayuga, Onondaga, Oneida, Mohawk, oraz Seneka. Pierwszy ślad pozostawiony przez Europejczyków należał do odkrywcy i podróżnika Giovanniego da Verrazano. Przybył w okolice obecnego Nowego Jorku w 1524 roku. Rzeka Hudson mająca ujście w okolicach Manhattanu została odkryta przez Henrego Hudsona w 1609 roku.
Nowe Nierlandy, bo tak nazwano pierwszą osadę holenderską z 1613 roku były mała osadą zorganizowaną w okolicach znanego nam miasta Nowy Jork. Założyli ją Holendrzy należący do pierwszej grupy emigrantów. Obronę przed najazdami plemion indiańskich oraz przed innymi wrogo nastawionymi grupami emigrantów zapewniał Fort Amsterdam, który przekształcił się w Nowy Amsterdam, a od 1665 roku nadano mu nazwę Nowy Jork.
Nazwa kilkakrotnie ulegała zmianie. W 1664 roku kolonię zajęli Anglicy, w 1673 roku przejęli ją ponownie Holendrzy nazywając New Orange. Trzecia wojna angielsko-holenderska sprawiła, że Anglicy mogli przywrócić jej właściwą nazwę Nowy Jork. Taka obowiązuje od 1777 roku. Metropolia od zawsze, w XXI wieku, jak i na początku swojego istnienia była tworem wielokulturowym oraz wieloreligijnym. Nawet po przejęciu przez Brytyjczyków osadnicy holenderscy, którzy pozostali na terenie Nowego Jorku mogli cieszyć się swobodą religijną, a ich poglądy polityczne, działania gospodarcze były niczym nieskrępowane. Dynamiczny rozwój miasta postępował systematycznie i już około roku 1790 liczba mieszkańców przekroczyła 33 tysiące. Do Nowego Jorku przyjeżdżali emigranci ze wszystkich rejonów, duża grupa przybyła z Brazylii i byli to głównie Żydzi.
Na terenie stanu toczyły się intensywne walki. Brytyjczycy biorący udział w wojnie rewolucyjnej uczynili z Nowego Jorku swoją główną północnoamerykańską bazę. Strategiczne położenie wielokrotnie było celem ataków, próbowano nawet z tego miejsca przeciąć siły amerykańskie na pół, wzdłuż rzeki Hudson. Klęska pod Saratogą przekreśliła te plany. Amerykanie stali się prawowitymi właścicielami miasta, silnie je ufortyfikowali i tak pozostało do końca wojny.
Miasto drapaczy chmur, biznesu, hoteli i szału zakupów jeszcze w XVIII wieku nie było chętnie zasiedlane. Co prawda w dolinie rzeki Hudson zamieszkiwano chętniej niż w północnych regionach, gdzie dominowały agresywne plemiona Irokezów jednak nie można mówić o tak wyraźnym napływie jak w pozostałych stanach wschodnich.
Ukrócenie walk z Indianami przyniosło podpisanie w 1797 roku traktatów pokojowych. „Nowy” Nowy Jork od XX wieku przoduje w światowym rankingu biznesu, rynku hotelowego, turystycznego i kulturowego.
